UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Powinni w policji zatrudnić specjalną grupę dochodzeniowo-śledczą do tropienia srających czworonogów i ich wlaścicieli, pewnie podreperowałoby to budżet miejski, a jak nie do do paki i psa i jego właściciela - a niech się nauczą! A tak poważnie. Z pozoru trudny do rozwiązania i śmierdzący co roku problem da radę załatwić. Rozwiązanie jest proste. Powinno się wrócić do podatku za zwierzę obliczonego na podstawie stawki potrzebnej za sprzątanie psich odchodów na terenie miasta. Pieniądze z tego podatku powinny iść na oczyszczanie trawników. Jak to jest w niektórych miastach Wlk. Brytanii (wbrew pozorom nie we wszystkich krajach właściciele sprzątają po swoich pupilach i Polska nie jest tu wyjątkiem. W jednym z miasteczek pod Liverpoolem wielkości Elbląga na własne oczy widziałem traktorek podobny do kosiarki do trawy, który wciągał kupki. Można - można. Niektórych kultury i mandatami nie nauczy, tak jak kierowców nie nauczyło się jeździć zgodnie z przepisami!

Kasztelan_Mirmił

Anuluj