UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak człowiek wlezie pod koła w miejscu niedozwolonym to wina pieszego i mandat ale jak pies wleci pod koła to już wina kierowcy a do tego kryminalni zaangażowani w sprawę prawie jak policja w Berlinie za terrorystą. Wychodzi na to że zawsze policji przyświeca Stalinowska zasada "dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie"