UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja mam takie proste pytanie. Od wielu lat wiadomo, iż dochody z biletowania wejścia do Muzeum w Elblągu są mniejsze od kosztów bezpośrednich i pośrednich tego biletowania. Pani Maria jakby to pośrednio potwierdza pisząc o 20.000 osób zwiedzających. Ktoś w komentarzach przeliczył, iż stanowi to przychód w okolicach 100.000zł, zakładając, iż wszyscy zakupili bilety i brak było zwolnień od zakupu biletu należnych z różnych tytułów. Różne opcje polityczne Rady Miejskiej w Elblągu o tym wiedzą. Od wielu lat jednak toczy się spór o zniesienie tego biletowania, bo nie wiadomo komu będzie należało przypisać tę zasługę? Nie liczy się zwykłe prawo ekonomii, dobro mieszkańców naszego miasta i pośrednio rozwój kultury i turystyki. Tak się w Elblągu dba o rozwój kultury i dobro mieszkańców. Byłbym wdzięczny gdyby przedstawiając konkretne (jawne ze względu na ustawę o dostępie do informacji publicznej) wyliczenia matematyczne wykazano, iż nie mam racji. Biletowanie to nie tylko koszt biletów ale i ludzi, którzy z tego tytułu są zatrudnieni pośrednio i bezpośrednio, co na pewno stanowi większe koszta niż uzyskiwane z tego tytułu ww. dochody. Przy ostatnim braku ludzi na lokalnym rynku pracy znajdą Oni pracę bez problemu. Może Pani Mario być to nawet Pani pomysł, jest to z punktu widzenia mieszkańców i turystów całkowicie nie ważne, ważne, aby w końcu pomysł ten wszedł w naszym mieście w życie. Do przodu Rado Miejska w Elblągu. Pozdrawiam.
LeszekKraśniański