UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
mnie wku. .. .w tej sytuacji jedno, otóż aby 1988 roku trafić do sbecji to nie była taka łatwa sprawa, trzeba było być z polecenia, nikt przypadkowo tam na kursy nie trafiał, nie było takiej możliwości, podobnie nikt z tamtąd do milicja nie wracał, to była droga w jedna stronę, kazdy to wiedział gdy sie decydował, do policji owszem trafili ci korsanci bo sbecje rozwiązano i tylko dlatego, ich zasługi nie było w tym wcale, co ciekawe przyszli i dziwnym trafem zostali "etatowymi" komendantami, zawsze na topie, myslicie, że dlatego, że byli tacy dobrzy w fachu?
pamietamytamteczasy