UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie Marku dlaczego nie powie Pan prawdy do końca czyż bodajże w 89 roku z zomo nie poszedł Pan do Legionowa (Wyższa Szkoła Służby Bezpieczeństwa) a nie jak większość kolegów do Szczytna. Czy nie jest prawdą że do Szczytna poszedł Pan (przenieśli Was) po likwidacji WSzSB w Legionowie. a tak na marginesie to ile Pan przepracował na ulicy? Od razu przypomina mi się film "poszukiwany-poszukiwana" i scena gdzie żona wysoko postawionego aparatczyka na pytanie kim jest jej mąż odpowiada mój mąż z zawodu jest dyrektorem. chłopie miej charakter i nie płacz. gospodarka jest w tak opłakanym stanie że za chwilę wszystkim będą zabierać
zygazzomo