UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Łza się w oku kreci. Pozostał tylko wspomnień czar. Autor, elblążanin i lokalny patriota ja zwykle chwycił za serca. Liceum Słowackiego sąsiadowało ze zgliszczami Starówki. W czasie przerw biegaliśmy w pobliskie ruiny na tzw. fajeczkę. Albo niezapomniane wyprawy na wieżę obecnej Katedry, która nie była jak teraz jeszcze zabudowana. Łydki się trzęsły gdyż ryzyko tych eskapad było duże. Wszystko to odbywało się w towarzystwie hałaśliwych młynów mielących ceglany gruz. Ale wspomnienia pozostały. Pozdrawiam Autora.
Kaligula