UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Opowiem historię która miała miejsce 4 lata temu. Na moim samochodzie graficiarz nabazgrał swoje dzieło. Policja złapała wandala okazało się, że to nie pierwszy raz. Zawsze uchodziło na sucho, nie tym razem. Prokurator doprowadził przed Sąd, a sędzia nałożył karę -słuchajcie : przez 3 miesiące miał odpracować, sprzątając. .. .. nie, nie, nie moje podwórko czy auto tylko. .. sąd. Wstyd dla elbląskiego wymiaru sprawiedliwości za taki wyrok tym bardziej, że ja nie usłyszałem nawet słowa przepraszam, nie mówiąc o rekompensacie za zniszczony samochód. Zastanawiam się jaki wpływ na wyrok miał fakt że rodzice wandala to wpływowi ludzie. Nasuwa się pytanie: czy elbląscy sędziowie nie dbają tylko o swoje interesy? Ja sobie odpowiedziałem :) Mam nadzieję, że tym razem wyrok dla wandala będzie sprawiedliwy w stosunku do ofiary.

niedlagłupoty

Anuluj