UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do momentu wyłączenia świateł Artysta był w " cieniu". Jego gwiazda zabłysła po zgaszeniu oświetlenia. Rondo a, la krakowiak to już mistrzostwo. Porywający bis a zwłaszcza mazurek. Prolog w postaci parafrazy Chopina na orkiestrę nie udany. A. Szonberg mile zaskoczył. Udany wieczór. Bilety mają być drogie, bo to takie hobby.
J/Meloman