UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
nie chce byc złosliwy, ale opowiadanie o tym jak zajeło sie 200 któreś tam miejsce to jakis kabaret, kogo to obchodzi? spadł łańcuch? a nogawka sie nie wkręciła w zebatkę? z całym szacunkiem, ale mamy tu jakis kabaret, prywatne sprawy tego młodego cżłowieka, ktos na siłe próbuje wtłaczać ludziom w głowy jako element życia miasta,
lkds