UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tylko rodzice nie są gotowi do puszczenia dzieci do szkoły. Moja córka chodzi do piątej klasy. W jej klasie jest jeszcze kilka mam, które swoje córki codziennie odprowadzają do szkoły, pomagają się przebrać w szatni, Czekają w szatni na dzieci po lekcjach. Nadopiekuńczy rodzice to jest problem obecnych czasów. Pisze o pokoleniu rodziców końca lat 70,tych, którzy wszyscy radośnie z kluczami na szyi biegali do szkoły i z powrotem, o tym pokoleniu, które całe popołudnie spędzało na dworze. A nauczyciele na pewno nie byli tak grzeczni wobec dzieci jak teraz, wskaźnik był przecież często w użyciu, stanie w kątach, lub przed klasą, ciąganie za uszy, itp rzeczy, tu inwencja nauczycieli nie znała granic.


Anuluj