UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Latwo jest oceniac po zdarzeniu, gdy juz wiadomo co sie stalo. Mysle, ze gdyby ten kierowca znal przyszlosc, to zatrzymalby sie przed skrzyzowaniem. On nie szedl do pracy z nastawieniem "ha! Bede dzisiaj szalal jak debil, zaryzykuje zycie innych i swoje, zabije kogos i reszte zycia spedze w wiezieniu". To nie tak. Wypadki sie zdarzaly, zdarzaja i beda zdarzac. Takie jest zycie. I moga sie przytrafic kazdemu. Nawet tym "ekspertom" co to tak jednoznacznie komentuja. Wypadek nie wie, ze jestes ekspetem. Zestawcie statystyki ile wyjazdow na sygnalach ten kierowca mial w swojej karierze i ile wypadkow. Jesli wam wyjdzie ze 99,9% wyjazdow dojechal to proponuje przemilczec nieprzemyslane komentarze. 100% moze miec tylko ten co siedzi przed komputerem. Nie myli sie ten co nic nie robi. .. Jednoczesnie wslpolczuje ofiarom i bliskim ofiar. Zycze wam duzo sily by zrozumiec to zdarzenie jako wypadek a nie zaplanowana zbrodnie, tak jak to tutaj niektorzy delikatnie sugeruja. Wypadkow i ryzyka nie da sie uniknac. Mozna je tylko zminimalizowac.

Bylylekarzpogotowia

Anuluj