UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wiem jedno. Kierowca Hondy jadąc od strony Ratusza nie mógł widzieć ani słyszeć karetki. Zasłaniały ja budynki i rosnące tam drzewa. Sprawdziłam to naocznie. Teraz ktoś je podciął od dołu, ale wtedy zasłaniały wszystko. Ponadto dojeżdżając do krzyżówki kierowca Hondy widział zielone światło, więc spokojnie wjechał na krzyżówkę. Karetka jechała z wielką prędkością. Wiem to od naocznego świadka, na którego samochód koziołkowała karetka. Na szczęście karetka zatrzymała sie na słupie. Policji ta osoba nie zainteresowała. A biegły? jeśli to ten cwaniak z Olsztyna to marnie to widzę.
Gościowa