UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A mnie pracowników korporacji nie żal. Wiecznie patrzą na wszystkich z góry, chełpiąc się, w jakiej to "szanownej" firmie pracują. Atmosfera u nich taka, że jeden drugiemu nogę podstawi, byle się tylko przypodobać kierownikom, czyli młodym japiszonom w źle dopasowanych garniturach codziennie modlących się do swoich dyplomów MBA zawieszonych nad biurkami. A tu proszę. .. na nic podlizywanie, na nic zbieranie "plusików" w kapowniku kierownika. .. rozkaz z góry wydany przez brzuchatego z "egzekutywy" i smutne spotkanie w piątkowe przedpołudnie na konferencyjnej. Życzę szczęścia na elbląskim rynku pracy, korpomyszki. Będzie wam potrzebne.
notyourfuckinbusiness