UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Solidaryzuję się z Rwelem. Też pracuję w branży ładnych parę lat i blablanie o turystyce konferencyjnej i próby jej wprowadzania w życie znam na pamięć. Rzeczywistość jest jednak okrutna. Pierwsze pytanie jakie pada z ust potencjalnego klienta dotyczy bazy rekreacyjnej i nie czarujmy się nie chodzi i siłownię, czy solarium ale o basen, prawdziwe studio fitnes czy salkę do squosza. Nikogo już nie rajcuje spacer po mieście, pokój z łazienką i bar (choć być muszą), ale coś więcej, a tego w naszym mieście i okolicy nie ma się co spodziewać w najbliższej dziesięciolatce. Sorry za ten hura optymizm, ale jest jak jest. Niebawem jadę na konferencję do Świecia. Miasto i okolica delikatnie mówiąc smutne, ale w hotelu jest pełnowymiarowy basen i kilka innych profesjonalnych atrakcji. Nic dodać, nic ująć.
MCH