UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Moja żona to "życiowy nieudacznik". już 4 lata bez pracy. Chętnie bym ją zostawił i wziął rozwód, ale straszy mnie alimentami na siebie. Chętnie bym poznał i zamieszkał z zaradną kobietą, a obecną pożegnał ale jak? Sama się z mieszkania nie wyprowadzi.
pracujący_na_dom