UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zgadzam się z Gracjanem, który staje w obronie łatwowiernych ludzi, którzy zaciągają pożyczki i kredyty w firmach, które rozwieszają swoje ulotki na każdym wolnym słupie i drzewie w mieście. Aczkolwiek, przypominam sobie, że przy okazji jego lipcowego występu w pubie Sąsiedzi jego twarz wisiała na co drugim drzewie, każdym nieczynnym kiosku i skrzynce energetycznej wzdłuż ulicy Pułkownika Dąbka. Wtedy chaos informacyjny nie był problemem. Problemy z pamięcią w tak młodym wieku? Co za tupet...