UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

"Wszyscy przebadani mieli świadomość tego ze kierują będąc pod wpływem alkoholu. Mimo to zdecydowali się wsiąść za kierownicę. " - to tak samo jak na zachodzie - opowiadało mi kilku hiszpanów i włochów jak u nich jest czymśzupełnie normalnym jazda po spożyciu alkoholu i nikt nie robi akcji "alkomat za krzakami" (dlatego też nie ma u nich takich statystyk) - np. u włochów jest czymś zupełnie normalnym picie co najmniej jednego kieliszka wina do lunchu i zaraz potem wsiadanie za kółko. Oczywiście jakby danym typ miał akurat wypadek, to miałby problem ale żadnej akcji się nie musi obawiać. Nie jestem za pijącymi i wsiadającymi, wkurza mnie tylko robienie z Polaków pijaków za kierownicą, kiedy zachód robi jeszcze gorzej i im nikt tego nie wypomina. To tylko kolejny raz dobitnie potwierdza, że ilość wypadków nie tkwi w kierowcach ALE W JAKOŚCI I SZEROKOŚCI DRÓG

aligator

Anuluj