UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gucio - nie ma co porównywać Elbląga sprzed 1994 roku i po, bo to jak porównywanie wsi z miasteczkem. Zmiany widoczne są i dla mieszkańców i zwłaszcza dla przyjezdnych. A jeżeli chodzi o nowe firmy, no cóż. Byliśmy dumni z Zamechu, Browaru, ZWP. Nasze byłe władze wojewódzkie i mieszkańcy a zwłaszcza pracownicy byli za ich szybką prywatyzacją. No to i mamy, to co mamy. Siedziby macierzyste teraz są daleko poza Elblągiem. A nowe firmy. Nie oszukujmy się, kto tutaj przyjdzie, do kogo i dla kogo? To tylko my, elblążanie mamy o sobie wysokie mniemanie - i bardzo dobrze. Ale czasami to mniemanie bardzo nam szkodzi. Wychodzi zwykły prowincjonalizm, zaściankowość i bylejakość. Padają pytania - a powstała nowa firma? A może sam założylbyś jakąś i dał bezrobotnym pracę? Ale wtedy pewnie postawisz pytania: dla kogo produkować, za ile i czy na tym zarobię. I każdy inwestor myśli podobnie. Potrzebny jest rynek zbytu a nie czyjeś chęci do postawienia zakładu byle gdzie. Czasy stawiania zakładów byle gdzie już dawno minęły.
jotek