UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tu trzeba oddać duże uznanie i honor dla pani Brygidy, która jako rodowita Szwajcarka tak znakomicie asymil; owała się w polskim Elblągu. Czy ktoś z obecnych na tej sobocie z przewodnikiem mógł sobie wyobrazić, że oto w Londynie w Bristol, w Zurichu, w Monachium czy w Paryżu - Polak - Polka oprowadza tamtejszych /tubylców/ i mówi im o dziejach ich najbliższej okolicy ? Z pewnością nie. A pani Brygida to zrobiła - i dobrze się stała że niezastąpiony pan Karol wdzięcznie jej w tym oprowadzaniu pomagał. Naprawdę cieszą takie obrazki i duchowo wzmacniają.

erg.

Anuluj