UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trochę dystansu trzeba mieć do wszystkiego. Nikt nie zauważył jak był on ubrany i ile włożył wysiłku w ten " wybryk" . Nikomu nic się nie stało a było trochę śmiechu. Co robiła ochrona, która wzięła grube pieniądze za swój brak kompetencji. Mam tylko nadzieję, że sąd umorzy sprawę ze względu na niską szkodliwość, tak to się nazywa w żargonie prawników. Ochrona do ukarania i to przed sądem za brak reakcji (narażenie na niebezpieczeństwo piłkarzy).
kibicpiłki