UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To jest nieprawdo podobne żeby tak było. .Ja miałam skurcze do porodu, narzeczony zadzwonił na 112 powiedział co się dzieje to dyspozytor powiedział ze karetka to nie taxi. narzeczony zaczął się z dyspozytorem kłócić, dyspozytor zapytał o adres i się rozłączył. Nie wiadomo było czy przyjedzie karetka czy też nie i minęło jakieś 30min i się zjawili. .
SKANDAL