UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To byłem ja! Niech pani Bezuch bzdur nie opowiada że trwało to 11 minut. Zanim zadzwoniłem na policję upłynęło z 10 minut i nie wiem czy policja spowodowała przyjazd karetki czy nie. (no chyba że w Olsztynie mają ruski czas to minuty sa dłuższe). Czyżby aparaty przyjmujące zgłoszenia nie wyświetlały nr. który dzwoni. A jak podać nr którego nie znam. Horror. A ludzie umierają, bo karetka nie dojeżdża na czas. Chory pomysł, żeby przez Olsztyn łączyć pogotowie w Elblągu. Pomysłodawca tego powinien odpowiadać za śmierć osób do których pogotowie nie zdążyło.
Eus