UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Rozumiem, że człowiek potrzebuje ciszy i spokoju, ale po pierwsze, skoro schronisko zostało wybudowane szybciej niż dom powoda to nie rozumiem, skąd postawa roszczeniowa? :/ Po drugie, pewnie działka, którą kupił była tania, więc się połasił na teren. Szkoda, że wraz z pazernością w parze nie szedł rozum. Pewnie łatwiej byłoby zrozumieć, że sąsiadujące schronisko to nie wioska pluszaków, która zawsze będzie ostoją ciszy i spokoju. Po trzecie, skoro przeszkadza mu hałas to zawsze może wyprowadzić się. Podejrzewam, że ktoś powodowi podsunął intratny pomysł na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Postawa typowo roszczeniowa. Brać tylko dla siebie, a jak trzeba było ponieść koszty specjalistycznych ekspertyz to już roszczenia się zmieniły. Żałosny dziad!
takasobieja