UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
B.L. - drogi Panie, Henryk Myśliński o oznakowaniu najniższego miejsca dowiedział się z "drugiej ręki" i nie jemu powinien Pan dziękować. Ktoś inny się starał i ktoś inny wykonał. Ponadto starania o oznaczenie nie trwały dwa lata tylko trzy miesiące. Dwa lata wstecz był co prawda pomysł oznaczenia ale ze względu na koszty i brak zgody właścicieli terenu sprawa upadła. Dopiero wiosną br właścicieli zgodzili sie na ustawienie masztu i sprawa została załatwiona.
1,8 ppm