UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wygląda na to, że prześcignęliśmy Japończyków. Którzy mając w swojej historii okropne doświadczenie wojny, nie wpadli na pomyśl podkoloryzowania i dodania dialogów do filmu " Hiroszima " A może uznali, że nie należy tego robić. I należy potomnym zostawić historyczne, a przez to prawdziwsze obrazy wojny. A może nie jest Im znany koniunkturalizm i chęć zaistnienia za wszelką cenę wątpliwej jakości dziełem. Kto, to wie. To taki daleki, a przede-wszystkim normalny kraj.