UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Właśnie dlatego nie mam psa, nie chciałoby mi się po nim sprzątać. Każde przejście przez trawnik to ryzyko " wdepnięcia" . Dorosły jeszcze sobie poradzi. A jak wytłumaczyć 3-latkowi, żeby na trawnik nie wchodził? Mój syn zawsze mnie ciągnął na trawnik, a ja go od tego odwlekałem (dobre słowo w tym kontekście). Sprzątać po psie to jedno a drugi problem, w co zbierać? W worek foliowy? Potem ta psia kupa leży sobie zapakowana w woreczku na wysypisku i czeka na koniec świata - czytaj: rozkład woreczka. Czy może ktoś te " prezenty" rozpakowuje i utylizuje?

to_jest_obrzydliwe-wiem

Anuluj