UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sama kiedyś miałam taką sytuację i zamiast krzyczeć ( a nie zrobiłam tego, bo bałam się, że koleś się wkurzy i mnie zaatakuje) po prostu łagodnym tonem mu odpowiedziałam na niecenzuralne pytanie, które mi zadał, a potem wcisnęłam dzwonek do drzwi, który go chyba odstraszył, bo było go słychać na dworze.
GE-l