UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
bomby odłamkowe na moście równałyby się wysadzeniu mostu, bo odłamki maja to do siebie, że lecą tam gdzie im się podoba, tak samo na kable jak i ładunki minerskie, o czym ta mowa zresztą, nigdzie w niemieckich żródłach nie ma mowy o bombardowaniu mostów, ale o bombardowaniu przyczółków dla przerwania kabli, plan niemiecki przewidywał, że zaraz po bombardowaniu od strony Szymankowa uderzą przemyceni koleją szturmowcy, nie uderzyli bo ich polscy kolejarzy wysłali na ślepy tor w Szymankowie, co dało polskim saperom czas na połatanie kabli, mosty w Tczewie to była kompletna klęska niemiecka, dosłownie dramat i szlag ich trafiał, że nie wyszło, w ramach zemsty wymordowali całą polska obsługę Szymankowa, dosłownie wszystkich wrzucili do rowu przy torach i zasypali ziemią, postawili tablicę "Tu lezy mniejszość polska", pomordowanych ekshumowano po wojnie, pomyślcie o nich jadąc tamtędy do Gdańska
ggede