UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mieszkam na Starym Mieście kolo budek postawionych przez TOZ dla kotów. Niestety. Żadna z wolontariuszek nie opiekuje się ani budkami ani kotami. Koty są chore, Wielokrotnie nie maja karmy ani wody do picia. Nie jest więc tak pięknie jak Pan wypowiadał się w wywiadzie w internecie. Wpis niniejszy proszę traktować jako interwencję w sprawie opieki nad tymi kotami.
przyjaciel zwierząt