UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W pewnym teatrze podczas wystawiania dramatu była scena egzekucji. Skazany miał być powieszony. Ale dyrektor teatru chcąc przypodobać się publiczności - zwrócił się do reżysera z prośbą o wprowadzenie lżejszego nastroju celem ożywienia publiczności. Ten wykonał zadanie wyśmienicie. O tuż - podczas zbliżania się do skazanego - potknął się na co niedoszła ofiara rzekła - uważaj bo mnie zabijesz ! Od tej chwili zamiast dramatu - była komedia. I tylko nieliczni się nie śmieli. Widocznie ci mądrzejsi milczeli. Nie sprzyja się widowni nawet za cenę ich niezadowolenia. Ale tak już jest na świecie - że niektórzy ludzie posiedli taką mądrość - co się śmiech nazywa.

cz

Anuluj