UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Od lat korzystam z upoważnienia pocztowego. Nie działa ono jedynie na listy z Sądu, ale to regulują odrębne przepisy. A co do numeru upoważnienia, to mózg przeciętnego obywatela chyba potrafi zapamiętać te parę cyfr numer kolejny/rok wydania). Poza tym nie trzeba pokazywać żadnej kartki. Poczta ma dokument w archiwum i w razie czego ma obowiązek go odszukać. Ja nie mam żadnych problemów. No chyba że się coś zmieniło a ja jestem na "specjalnych warunkach"