UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale mówisz o płótnach w galerii czy o miniaturkach na ekranie komputera? Moim zdaniem, to jest taki typ prac (z zachowaniem proporcji) jak np. Rothko - niby tylko paski i prostokąty, ale jak stoisz przed taką wielką "ścianą", to naprawdę czujesz jej siłę. Wyobraź sobie np. obraz ze zdjęcia nr 9 przeniesiony na boczną ścianę 10-piętrowego bloku, zamiast typowego łososiowego kolorku elewacji. Właśnie to jest w tych obrazach dobre - to nie są landszafciki z jeleniem, jakie się wiesza u babci nad kominkiem.
Łukasz23