UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
[1] Piękny i wartościowy prezent podarował artysta malarz Franz Liedtke Elbląskiemu Stowarzyszeniu Rzemieślniczemu. Prezent ten to 25 kolorowych waz z majoliki… Chodzi tu o Franza Liedtke, który ze swoim bratem Gustawem zostali zatrudnieni w słynnym warsztacie garncarskim Andreasa Zimmermanna - zwanego „ Bunzlauer” (Bunzlau = Bolesławiec na Dolnym Śląsku). To właśnie tam, w Bolesławcu A. Zimmermann chodził do szkoły garncarstwa artystycznego. Wyniesione umiejętności kontynuował w Tolkmicku, gdzie z rekomendacji znanego elblążanina i nauczyciela w tutejszej szkole rzemiosła - Antona Barmwoldt’ a - zatrudnił Franza Liedtke i jego brata Gustawa. Zajmowali się oni zdobieniem waz wyrabianych na „ Töpferscheibe” przez A. Zimmermanna, na ogół w stylu Art Deco. Warsztat A. Zimmermann’ a znajdował się przy dawnej Frauenburgerstraße (Fromborskiej) – dzisiaj ul. Szkolna. Jak pisano już wcześniej na tym forum – Zimmermann pracował później dla Kaisera Wilhelma II w Kadyńskich Warsztatach Majoliki. Niestety, los obszedł się okrutnie zarówno z A. Zimmermann’ em jak i elbląskim profesorem, wybitnym malarzem – pejzażystą Antonem Barmwoldt’ em.
erg.