UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Gdy wrócił właścieciel, starżnicy zameldowali: "przypilnowalim Panu samochodu, żaden tramwaj nie zarysował", pocałowali w rękę pana z mYrcedesa. Pan odjechał, żegnany przez dzielnych straSZników, machaniem rączek. ..


Anuluj