UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wiesz co? Naprawdę słaby artykuł (jesli można to tak nazwać). Co chciałeś/aś tu pokazać? Że są ludzie, którzy sągłęboko wierzący a obok młodzi żyjący bez Boga? Ja akurat jestem jednym z tych młodych. Z żoną w tym roku przyjęliśmy po raz pierwszy w naszym mieszkaniu kolędę (w zeszłym roku wzięliśmy ślub). Czasem odmawiałem kolędującemu księdzu, jeszcze kiedy byłem kawalerem. Nie potrzebowałem wtedy Boga. Bójki, pijaństwo, narkotyki, dziewczyny. Moja żona pochodzi z religijnej rodziny (choć sama nie jest ażtak bardzo praktukująca). Ona i jej mama nauczyły mnie jak czytać przesłania, które niesie za sobą Biblia, listy świętych i apostołów. Teraz, kiedy muszę godzić ze sobą studia, pracę we własnej firmie, remonty, kredyty, dziecko w drodze (i sam nie wiem co jeszcze), wartości te pomagają w podejmowaniu codziennych decyzji, Czuję, że jestem lepszym człowiekiem, choć moja wiara nie jest na pewno taka, jak chciałby proboszcz :) Ale te 50 czy 100zł i czasem parę groszy na tacę się znajdzie.

buduje_remontuje

Anuluj