UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Głoszenie wizji prywatyzacji a tym bardziej wdrażanie - to prosta droga do przegranej w kolejnych wyborach. A tego politycy nie chcą. Nie poradzą sobie w życiu poza polityką a przywykli do wysokiej półki. Ich celem nie jest reformowanie samorządu poprzez prywatyzację i podejmowanie trudnych decyzji grożących utratą władzy czy wypadnięciem z „ branży” . Ich motto to - konfitury trzeba brać póki są do wzięcia i mówić ludziom to co chcą usłyszeć, żeby móc wziąć te konfitury. Rady Nadzorcze, stanowiska do obsadzenia, przetargi, konkursy. I tak to za aprobatą mieszkańców przeciwnych prywatyzacji, rządzący z lubością trwają w tym co jest. I zadłużają miasto. A dzieci, często zagorzałych przeciwników prywatyzacji, wyjeżdżają do Anglii. Bo tam jest praca, mieszkańcy bogaci, opieka socjalna na wysokim poziomie a samorządy gwarantują mieszkańcom wiele świadczeń. Wyjeżdżają do kraju gdzie prywatne to rzecz święta. Gdzie króluje w gospodarce „ prywaciarz” , którego u nas boimy się jak ognia i nikt go nie chce. Zazdrościmy Anglikom a nie chcemy wdrażać tego samego u nas. Czrewony


Anuluj