UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na Placu Gunwaldzkim stał sobie szalet męski, do "małych potrzeb" w postaci blaszanego parawanu zawiniętego w dwa okręgi. Zewnętrzny okręg osłaniał tyły, wewnętrzny był urynozlewnią. Wchodziło się poprzez trzeci zewnętrzny okręg w postaci wycinków okręgu, które były nibyszykanami zabezpieczającymi minimum "ładu moralnego" coby nie zawstydzać dam i maluczkich. Niedaleko z boku stał zaś sobie posąg Tezeusza, obecnie przed hotelem od strony Rycerskiej
MirCrow