UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moim zdaniem miasta partnerskie to wielka lipa. Oprócz wycieczek radnych i urzedników UM robionych na koszt podatnika nie zauważyłem jakiejś konkretnej wspólpracy. Może wyjątek stanowi Kaliningrad z którego dzieci polskiego pochodzenia czasami w Elblągu mają kolonie. Nadawanie nazw rondom od prowincjonaknych miast Europy zachodniej uważam za mocno pretensjonalne przykrywanie słomy wystajacej elblążanom z butów.

Hero

Anuluj