UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie zrozumiałam tego bełkotu polityczno-rozrodczego sygnowanego "Ja". Natomiast "ja" myślę, że kobiet dlatego nie ma na listach kandydatów do władz, bo w gruncie rzeczy kobiety rzeczywiście wolą rządzić w domu. A zresztą muszą. Do tego praca zawodowa, wychowanie dzieci i jeszcze pożądany atrakcyjny wygląd... I cóż, ogromny procent kobiet nie interesuje się polityką wogóle, a nawet nie ma elementarnej orientacji politycznej. Druga rzecz to, że o władzę trzeba walczyć - wiadomo, samiec od samicy jest bardziej agresywny. Trzecia sprawa - kobiety są praktyczne, polityka dla nas bywa zbyt abstrakcyjna.

esia

Anuluj