UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Takie mezalianse zawsze się zdążają i to nie tylko w naszym mieście, ba nawet w kraju. W państwach zachodu też tak jest. Niestety nie da rady zapanować nad tak sporym tłumem jeżeli sami nie weźmiemy się w garść. Dziwi mnie fakt, że nikt z publiczności nie pomógł przegonić tego prostaka. Problem to nie jest w ochronie, a w naszej mentalności.
SadButTrue