UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Największy niesmak miałem na koncercie Brodki, bynajmniej nie z jej powodu, ale pewnego pana pod wpływem, który przez dobre dwadzieścia minut wrzeszczał hasła typu "Sp*****j, stara szmato" i podobne kwiatki. Do tego, zdaje się, rozlewał piwo i szarpał kogoś. Nikt z ochrony nie zareagował, chociaż delikwent był naprawdę głośny. W końcu sam poszedł.
boudziou