UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ludzie dajcie spokoj. Resocjalizacja nie dziala, a psychiatria mu nie pomoze. Owszem, jak bedzie chlopak faszerowany prochami non stop to moze wiecej nic glupiego nie zrobi, ale czy to jest dobre wyjscie? Badania wskazuja, ze wazne w dzialniu czlowieka sa dwa czynniki: biologiczny (genetyka, czyli sila sklonnosci, rozwiecie mozgu, platy przedczolowe) i kultura (wychowanie, system wartosci). W kazdym badz razie ludzie reaguja na bodzce, co trudne do zrozumienia nie jest. Czy winni sa wiec rodzice, spoleczenstwo? Rodzice, bo przekazali slaby pakiet genow, bo nie wychowali/przypilnowali "bestii"?Kwestia kary. Prawdopodbnie taki osobnik nigdy nie bedzie przystosowany do zycia w spoleczenstwie, ale zabije kogos albo moze siebie samego. Wspolczesne kary nie maja nic wspolnego z realnymi "karami", zadosucznieniem, a nawet prewencja. A to co powie psycholog specjalista, zreszta ktorys z koleji, nie ma wiekszego znaczenia. I prosze o argumenty, a nie placze i odbijanie pileczek. Dzieci nie rodza sie ani zle, a nie tez dobre. Podobnie jak wychowanie, rowniez procesy biologiczne potrzebuja czasu. No i natura nie zla, ani dobra. To ludzie postrzegaja dobre lub w zaleznosci jakie wyznaja systemy wartosci.
marcinach