UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dokładnie jak napisali przedmówcy. W Elblągu za dużo bydła mieszka i elblongów. Smakosze piwa całymi nocami szlajają się po mieście i niszczą bo stworzyć nic nie potrafią. Policja i SM nie walczy z huligaństwem i to jest problem. Jest zakaz picia a menele w kapturach siedzą całe noce na co drugim podwórzu. Policja przyjedzie, pogada, przywita się nawet nieraz z kolegami i jedzie dalej. Smutne ale tak właśnie jest i te koła ratunkowe znikną na drugi dzień tak samo jak niszczone są ławki, słupki, przystanki, tramwaje i wszystko inne. Dzicz chowa się sama na podwórkach a ich "rodzice" potem wrzeszczą że szkoła ich powinna wychować.
dziadek1234321