UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A teraz zagadka! połowa klasy idzie na Harrusia, a [połowa zostaje.Z kim powinna być wychowawczyni(kl.3), skoro wyjście jest w czasie lekcji. Czy te dzieci, które powinny mieć lekcje, są intruzami czy wlaśnie te, które idą na film. Jak rozwiązać tę kwestię? Ja myślę, że wyjście na film(nie mający nic wspólnego z programem nauki) powinien odbyć się np. w sobotę. Albo niech rodzice zapewnią opiekę do kina. Bo uczniowie mają swoje miejsce w szkole, a film to tylko poza lekcjami. Te dzieci, które mają opiekę w domu, to zostaną, a te które jej nie mają? Jak rozwiązać tę zagadkę? Czy nauczyciel, to nauczyciel, czy opiekun kulturalno -oświatowy. Przypominają się wczasy związkowe i tzw. kaowiec. Jako matka-nauczycielka, stanowczo protestuję przeciw upychaniu dzieci , ktore nie idą po innych klasach, bo i tak klasa musi przerobic dany materiał. Czy idący są ważniejsi czy ci nieidący, w kontekście tej sytuacji. I proszę sobie wyobrazić jak to poróżnia rodziców i dzieci. A jak uczeń idzie do dentysty, to nie chcą go zwolnić, bo mówią, że dentysta, lekarz itp.... przyjmują po południu.I gdzie tu konsekwencja i rozum. Nauczycielka


Anuluj