UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Idąc śladem przedmowczyni, czemu Elblag nie wszedl do grona miast ktore organizuja tzw Festiwale, nieraz wielokrotnie mniejsze miasta, ale nie tylko są wypromowane w calej Polsce a mieszkancy zadowoleni, Iława ma od wielu lat swój Festiwal Jazzowy w sierpniu, Mragowo, country, istniejace oba od ponad 20 lat, przdmowczyni ma rację zamiast 20 bylejakich imprez zrobmy 3 ale naprawdę na poziomie. Mysle, ze w okolicy i na bazie czerwcowych dni Elbląga moznaby sprobować zrobic coroczny festiwal muzyczny np. bluesowo - jazzowy. w kilku miejscach miasta, muszla w Bazantarni, Pl Jagiellończyka, Starówka, skrzyknac wszystkich mozliwych sponsorów by przez kilka dni miasto naprawdę żyło, a zaprosić artystow takze z Rosji, Bialorusi, czy Szwecji. , promować mlodych zdolnych, itp.