UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W Anglii wiele lat temu problem dziur rozwiązano w ten sposób, że lokalne społeczności tworzyły stowarzyszenia i pozywały właścicieli ulic ( Council ) w sądzie o odszkodowania przez wzgląd na szybsze zużywanie się podzespołów samochodów. Może jest to sposób na naszych włodarzy a nie skur. .. kowańcy sobie pod nosem remonty robią. Ulic stwarzających zagrożenie dla ruchu kołowego jest w naszym mieście multum, i nikt nic z tym nie robi. Może brytyjski sposób na poprawę dróg sprawdził by się i u nas????
puttyman