UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na zdrowy chłopski rozum, który jest często obśmiewany przez wszystkowiedzące białe kołnierzyki i miękkie paluszki, widać wyraźnie, że podwyższając wały w tempie kilkanaście kilometrów co pięć lat nie zdążymy przed powodzią, więc należy przedsięwziąć zdecydowane i odważne kroki. Takim odważnym krokiem byłaby budowa Wału w poprzek Zalewu Wiślanego np z Tolkmicka do Krynicy Morskiej. Wału odpowiedniej wysokości i z odpowiedniego materiału który przeciąłby wannę Zalewu długości 90 km i utworzył po stronie elbląskiej jezioro, na którym nie wytworzy się fala cofki zagrażająca Żuławom. Do tego Elblążanie, Tolkmiczanie, Braniewianie i ogólnie mieszkańcy prawej strony Zalewu mieliby piękny dostęp do plaż Bałtyku a turyści na mierzei łatwy dostęp do pięknej Wysoczyzny Elbląskiej.
MaSer