UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zaprasazam do mnie do autobusu. Pracuję w cieplarnianych warunkach. Jest jak w potężnej szklarni. Temperatura około 50 stopni C. Po otwarciu okna z boku powietrze ( zgodnie z prawami fizyki ) jest wysysane na zewnątrz. Nie muszę chyba dodawać że w środku autobusu zdążyło się odpowiednio nagrzać mimo otwartych okienek i szyberdachów. Dostaję wodę ale capi od niej jak ze starego wodociągu. No i ma temperaturę otoczenia. W tych warunkach trudno wytrzymać. Nie dziwcie się nam że czasami dziwnie reagujemy na sytuację na jezdni.
kierowca komunikacji miejskiej