UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dobrze, sprzątam po swoim psie, płacę za niego podatek, ale co z tego skoro w gruncie rzeczy nie mam gdzie z nim iść? Gdzie z psami nie pójdę, nie ważne, że po nich sprzątam słyszę że mam: Spie**alać z kundlami, bo naszczają i nasrają. I co z tym fantem zrobić? Sprzątam po psach i chciałabym, żeby ludzie traktowali mnie z szacunkiem, bo nie zostawiam kupy przed ich oknem, czy trawnikiem, ale mimo wszystko trzeba się na mnie wydrzeć i obrazić. Dla zasady! Może z tym powinno sie coś zrobić, hmm? I nie mówcie mi o toaletach dla psów, które są w 3 parkach w Elblągu. Mały kwadrat 2x2.Pies to nie maszynka nie robi na komendę, tylko tam gdzie czyje potrzebę, lub wywącha odpowiednie miejsce. Specjalne miejsca dla psiarzy o wiele bardziej ułatwiły by sprawę. Bo psiarze, też nie lubią chodzić po psich odchodach.

P. siarka

Anuluj