UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Na opłacenie zbieraczy nie ma funduszy, więźniowie wymagają nadzoru poza celą a to dodatkowe kłopoty, worki foliowe na kupy na szczyt przewrotności ekologicznej. .. .Obrzydza mnie "wc dla psa", które w niektórych parkach jest wydzielonym miejscem z palikami i piętrzą się kupy. Po prostu wysypisko g*ow*na w centrum parku. Wątpie, żeby wiele osób chciało siadywać na trawie w miejscu publicznym czy kłaśc się i byczyć jak ludzie obok przechodzą i samochody jeżdżą, chyba że ktoś chce się opalać na trawnikach przy ulicy latem - to pozdrawiam jak tak. Psie kupy były, są i będę. Mnie osobiście ten problem nie dotyczy bo mieszkam w domkum pies wali w ogródku i jakoś nie biegam po krzakach i nie sprzątam po nim - a jakoś żyję - jak wszyscy ludzie w wolnym budownictwie i chociaż to niewiarygodne - da się z tym żyć - a wcale malarii w domu nie ma. Pies sr*ający w piaskownicy w parku - to problem - ale kto każe psa spuszczać ze smyczy w parku gdzie są dzieci i dorośli? Myślę, że gdyby psy wypróżniały się - prowadzone przez właściciela - pod krzakami lub w trawie gdzie i tak nikt nie chodzi, to faktycznie po deszczu i paru dniach nie byłoby śladu i problemu. A tak w ogóle myślę, że sam temat kup jest demonizowaniem sprawy przez ludzi, którzy chcą przywalić sąsiadopwi ze zwierzęciem lub szukają dziury w cały. 30 lat temu to też był problem i chyba nie budził tak wielkiego zła i nerwości, prawda? Może to po prostu sposób by dać upust ludzkiej zawiści? Mam nadzieję, że nie. ..

Bezczelny

Anuluj